Początek nowego stulecia nie był udanym okresem Widzewa. Łódzki klub borykał się z wielkimi problemami finansowymi i kadrowymi, a sezon 1999/2000 zakończył na 13 miejscu. Można śmiało powiedzieć, że w takiej sytuacji był to nie lada wyczyn.
Po rozgrywkach, zespół opuścili kluczowi zawodnicy: Dariusz Gęsior i Mirosław Szymkowiak. Były to gwiazdy klubu, które podtrzymywały drużynę i motywowały do gry.
Niemalże w tym samym czasie pozyskano silnego sponsora strategicznego - niemiecki browar Hasseroder. Pracę trenera objął Piotr Kuszczyk. Po stracie filarów zespołu, dokonano ważnego transferu. Do klubu przybył Przemysław Urbaniak. Miał on pomóc w utrzymaniu drużyny w Ekstraklasie.
| sezon | Liga | Pts | Z | R | P |
|
|---|---|---|---|---|---|---|
| 7. |
1999/2000 |
I Liga |
40 |
11 |
7 |
12 |
| 12. |
2000/2001 |
I Liga |
36 |
9 |
9 |
12 |
| 8. |
2001/2002 |
I Liga |
42 |
9 |
9 |
10 |
| 9. |
2002/2003 |
I Liga |
37 |
10 |
7 |
13 |
| 14. |
2003/2004 |
I Liga |
19 |
4 |
7 |
15 |
Po przeciętnej grze w rundzie jesiennej i tragicznej w rundzie wiosennej, Widzewowi groziła degradacja. Ostatecznie klub utrzymał się w elicie za sprawą kontrowersyjnego remisu ze Śląskiem Wrocław. Taki wynik gwarantował utrzymanie obu drużynom .
Sezon 2001-2002 to cykl zawirowań. W tym czasie na krótko trenerem został Marek Kusto. Po pierwszej rundzie i ostatnim miejscu w tabeli musiał odejść z Alei Piłsudskiego. Zastąpił go Dariusz Wdowczyk. Skład także został kompletnei przebudowany. Zatrudniono kilku doświadczonych zawodników ze znanymi nazwiskami co przyniosło rezultaty w postaci utrzymania się w pierwszej lidze (2 miejsce w grupie spadkowej).
| Płomyk nadziei... |
Następny sezon miał być dla klubu przełomowy. Prowadzono zaawansowane rozmowy z potencjalnym sponsorem - grupą ITI, a na stanowisko trenera powrócił twórca wielu sukcesów klubu - Franciszek Smuda. Niestety rozmowy z ITI zakończyły się fiaskiem, Widzew zajmował przedostatnie miejsce w tabeli i pracę selekcjonera stracił Franz. Szybko okazało się, że marzenia o lepszą przyszłość muszą być odłożone w czasie. Jakby tego było mało, ze swoich udziałów wycofał się Andrzej Grajewski pozostawiając po sobie niewyobrażalne długi
W Sezonie 2002/2003 pracę rozpoczął czeski szkoleniowiec - Petr Nemec. Gra nie układała się po jego myśli i szybko stracił swoją posadę, którą zajął po raz kolejny Franciszek Smuda. Nieudany sezon udało mu się zakończyć na dobrej, 9 lokacie. Mimo to w klubie nie było kolorowo. Wielkie długi, które pozostawili poprzedni prezesi prawie odebrały licencje na grę w Ekstraklasie. W końcu jednak udało się rozwiązać ten problem poprzez rozłożenie długów na raty.
| ...zgasł |
Jeśli poprzednie lata nie były kolorowe, to następne były czarno-białe. Zadłużony klub nie mógł dobrze funkcjonować. Liczne zawirowania, zmiany trenerów i zawodników nie pomogły i w sezonie 2003/2004 Widzew po 13 latach spadł do 2 ligi.
W tym momencie nastąpił rewolucja jakiej nie było przez ostatnie kilkadziesiąt lat. Klub objęli Zbigniew Boniek (gwiazda zespołu w latach 80) i Wojciech Szymański (prezes firmy Lukullus). Stworzyli oni nowy klub, który poprowadził Stefan Majewski. Od strony organizacyjnej było wszystko w porządku, jednak zawodnicy z łapanki nie dawali gwarancji dobrej gry i w konsekwencji awansu.
Szybko okazało się, że młody trener świetnie poukładał drużynę i Widzew zajął 4 miejsce dające prawo do gry w barażach. Tam ulegli Odrze Wodzisław co dało do myślenia Zibiemu. W letniej przerwie wzmocnił on znacząco kadrę dzięki czemu w następnym sezonie już bez większych problemów udało się wywalczyć awans i łódzki klub po 2 latach powrócił do elity.
| Dwa lata w Ekstraklasie |
Z Widzewem po dwuletniej pracy rozstał się Stefan Majewski. Zastąpił go Michał Probierz i wykonał plan minimum - w sezonie 2006/2007 utrzymał klub w Ekstraklasie kończąc rozgrywki na 12 miejscu.
Po sezonie rozpoczął
| sezon | Liga | Pts | Bilans |
|
|---|---|---|---|---|
| 4. |
2004/2005 |
II Liga |
58 |
44:26 |
| 1. |
2005/2006 |
II Liga |
62 |
53:28 |
| 12. |
2006/2007 |
I Liga |
28 |
27:48 |
| 15. |
2007/2008 |
I Liga |
26 |
27:42 |
| 1. |
2008/2009 |
I Liga* |
72 |
55:23 |
| 1. |
2009/2010 |
I Liga* |
77 |
62:17 |
Sprawa degradacji ucichła na jakiś czas, jednak ciągłe przekształcenia, zmiany i problemy korupcyjne odbiły się na poziomie sportowym. Widzew prezentował fatalną piłę. W miejsce Michała Probierza przyszedł Marek Zub (przyjaciel Sylwestra Cacka), ale nie sprawdził się w roli szkoleniowca. Do końca sezonu funkcje trenera pełnił Janusz Wójcik z którym klub spadł do 1 ligi (stara 2 liga).
| Widzew kontra PZPN |
W nowym sezonie był tylko jeden cel - powrót do elity. Sylwester Cacek wiąże ambitne plany z klubem i nie mógł pozwolić sobie na niepewność co do tej kwestii. Z klubu odeszli dwaj czołowi napastnicy - Stefano Napoleoni i Bartłomiej Grzelak. Dyrektorem sportowym został Marek Zub, a trenerem Waldemar Fornalik. Drużynę wzmocnili tacy zawodnicy jak Marcin Robak, Darvydas Sernas (reprezentant Litwy), Maciej Mielcarz, Wojciech Szymanek i Przemysław Oziębała.
Widzew po rundzie jesiennej był na pierwszym miejscu 1 ligi. Mimo to z pracy został zwolniony Waldemar Fornalik. W jego miejsce zatrudniono byłego piłkarza Widzewa, reprezentanta i selekcjonera kraju - Pawła Janasa. Ten wykonał swoje zadanie i Widzew zakończył rozgrywki na 1 miejscu. W tym momencie powróciła kwestia korupcji. Wbrew temu, iż sprawa ciągle była w toku, Polski Związek Piłki Nożnej będąc pewnym swego, nie dopuścił łódzkiego klubu do najwyższej klasy rozgrywkowej.
Tak więc sezon 2009/2010 widzewiacy znowu rozpoczęli na zapleczu Ekstraklasy. Po zaledwie dwóch meczach okazało się, że decyzja PZPN była bezpodstawna i niezgodna z prawem. Widzew domagał się natychmiastowego dokooptowania do najwyższej klasy. Tak się jednak nie stało. Teraz sprawa wciąż jest w toku, a klub domaga się prawie 16 milionów złotych odszkodowania za straty poniesione w wyniku niesłusznej degradacji
Przed sezonem 2009/2010 Szeregi klubu zasilili Dudu Paraiba, Daniel Brożkow, Jarosław Bieniuk, Sebastian Madera i Krzysztof Ostrowski. Sezon Widzew zakończył "z przytupem" na pierwszym miejscu. W tym czasie pobił wszystkie rekordy ligowe. Zdobył najwięcej punktów, utrzymał najkorzystniejszy bilans bramkowy, a królem strzelców został Marcin Robak. Mecz ze Zniczem Pruszków udało się wygrać aż 7:0, a z Sandecją Nowy Sącz 6:1. Dzięki takim wynikom powinniśmy być spokojni o przyszłość Widzewa w Ekstraklasie.
opracował: Łukasz Przybylak
| Poprzednie - 1990-1999 | 2010/2011 - Następne |
